poniedziałek, 18 maja 2009

VW Passat B3 - Wymiana oleju hydraulicznego we wspomaganiu układu kierowniczego.

Oleju w układzie wspomagania teoretycznie nie wymienia się. U mnie jednak olej ten zrobił się już "smołowaty" i postanowiłem go wymienić, nie jest to wcale trudne. Trzeba zaopatrzyć się w nowy olej, jakieś naczynie i śrubokręt lub kluczyk żeby poluzować opaskę zaciskową.



W pierwszej kolejności odnajdujemy zbiorniczek oleju, w passacie 2.0 znajduje się on pomiędzy prawym reflektorem a akumulatorem. Odkręcamy korek.









Następnie luzujemy opaskę zaciskową przewodu doprowadzającego olej do pompy.




Podstawiamy pod pompę naczynie i zdejmujemy przewód. Olej ze zbiornika zleci grawitacyjnie, ale jego znaczna część zostanie jeszcze w układzie. Uruchamiamy silnik i skręcamy kołami w prawo i w lewo. Niestety nie da się już tego zrobić jedną ręką.





Czekamy aż olej przestanie ściekać, zakładamy przewód i ściskamy opaskę. Nalewamy do zbiornika nowego oleju do poziomu max. Teraz układ musi się odpowietrzyć, w tym celu zakręcamy wieczko zbiornika i uruchamiamy silnik, kilkakrotnie wykonujemy skręt do oporu w prawo i w lewo. Sprawdzamy poziom oleju w zbiorniku, ewntualny ubytek uzupełniamy. Układ będzie odpowietrzony kiedy w zbiornku nie będzie bombelków powietrza, a pompa przestanie hałasować podczas skręcania. W razie konieczności ponownie uruchomić silnik i skręcać koła do oporu w prawo i w lewo.


Miarka poziomu oleju znajduje się na wieczku zbiornika.


Miłej zabawy :)

środa, 28 stycznia 2009

Naprawa przepływomierza VW Passat B3 2.0 (2E)

Każdy użytkownik Volkswagena Passata B3 z rocznika 91 z silnikiem 2,0 (2E) wyposażonego w alternatywny układ zasilania paliwem LPG (gaz) zapewne spotkał się z jakimiś problemami. Standardowe problemy to: zbyt wysokie spalanie i nierówna praca (pływające obroty). Często jednak można spotkać się sytuacją ekstremalną czyli eksplozją gazu zebranego w układzie dolotowym. Skutkami tej eksplozji mogą być uszkodzenie lub nawet zniszczenie elementów układu dolotowego takich jak: przepływomierz, obudowa i filtr powietrza, gumowa rura łącząca przepływomierz z przepustnicą (tzw. rękaw), przepustnica. Dlaczego tak się dzieje? Otóż silnik 2E posiada zbyt wrażliwy osprzęt elektroniczny. Pracownicy i właściciele firm montujących instalacje LPG doskonale wiedzą o tym że silnik 2E nie nadaje się do tego aby tę instalacje w nim montować. Jednak nikt klientowi o tym fakcie nie piśnie słówka, wiadomo chyba dlaczego. Natomiast powodem eksplozji w układzie dolotowym są zwyczajne przebicia. Klient któremu warsztat taką instalację już 'wciśnie' zmuszony jest niezwłocznie wymienić przewody WN i świece zapłonowe. Jeśli chodzi o przewody WN to oczywiście oryginalne nie wchodzą w grę. Podczas zakupu przewodów należy zaznaczyć 'do gazu'.

No dobra, do rzeczy %-)

W moim Passacie nastąpiła właśnie 'eksplozja'. Wybuch uszkodził przepływomierz, rękaw i klapkę która miała zabezpieczyć przepływomierz %-).
Wśród posiadaczy B-trójek z 2E w LPG panuje powszechny mit o nierozbieralności przepływomierza, jest to oczywiście bzdurą.
W tym konkretnym przypadku wybuch wyrwał dolną część obudowy która oryginalnie jest przynitowana i skrzywił oś klapki która zablokowała się w górnej części obudowy. Po wymontowaniu przepływomierza z klapką i rękawa przystąpiłem do ich naprawy. Na początek oderwałem trzymającą się jeszcze na dwóch nitach dolną część obudowy i przy użyciu papieru ściernego zacząłem szlifować od środka górną część obudowy tak aby klapka zaczęła swobodnie się poruszać.

Gdy klapka miała już swobodę poruszania przystąpiłem do przyklejania dolnej części obudowy.

Do tego celu użyłem sylikonu. Mogłem nawiercić otwory i ją przykręcić ale zdecydowałem że ją przykleje bo w razie kolejnego wybuchu gazy łatwiej znajdą ujście.
Kolejną czynnością było wyklepanie klapki zabezpieczającej przepływomierz i przykręcenie jej wraz z obudową.

Ostatnią rzeczą było załatanie pęknięcia na rękawie. Do tego celu użyłem paska materiału z bawełnianej podkoszulki. Pasek ten za pomocą sylikonu przykleiłem po obwodzie rękawa.

Cały układ dolotowy musi być szczelny. W przypadku nieszczelności występuje tzw. zasysanie 'lewego powietrza' co często jest przyczyną nierównej pracy silnika.

Na razie to by było na tyle.

sobota, 3 stycznia 2009

Dla zabicia czasu: Rigs of Rods %-)

Jakiś czas temu wpadła mi w łapy taka oto gierka. Można tam sobie pośmigać chyba praktycznie wszystkim, autkami osobowymi, ciężarówkami, autobusami i nawet samolotem i łodziami. Ja osobiście gierką bym tego nie nazwał głównie dlatego, że nie ma ona konkretnego celu. Silnik graficzny jest kiepski i na dodatek w dalszym ciągu chyba nie naprawiony. Gdy weźmiemy dowolne auto i podjedziemy nim do innego 'program' zaczyna strasznie ciąć nawet przy minimalnych detalach %-). Jak wcześniej wspomniałem gra konkretnego celu nie ma, ale możemy sobie wziąć np. takiego Volvo FL12, zapakować na niego kontener i wysadzić w dowolnym miejscu na mapie %-).





Dosyć nieźle oddana jest fizyka jazdy. Gdy zechcemy wejść w zakręt z kontenerem na kipie ze zbyt dużą prędkością ciężarówka nam się zwyczajnie wyglebi %-)





Co też ciekawe, pojazd można całkiem mocno a nawet nieraz całkowicie rozdupić %-). Oto jak może się skończyć spotkanie z budynkiem lub inną przeszkodą %-).

Programiku używam jak muszę na coś lub na kogoś poczekać nie dłużej niż kwadrans, bo tak prawdę mówiąc do niczego innego sie to nie nadaje %-)
CDN.